czyli jak to jest, kiedy życie zamienia się w...bez...
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów
Blog > Komentarze do wpisu
TATARCZUCH (R) (c) (TM) (itd.) ;-) *
* nie pamiętam, czy ACTA pomagała mi mieszać to ciasto, czy nie... ;-) Huh... Wielki Post jest idealnym pretekstem, aby nad sobą popracować - poza tym czasem jakoś nie znajduję motywacji... Zatem: postanowiłam nie jeść słodyczy! Kiedy powiedziałam o tym Przyjaciółce - Ta dostała czkawki ze śmiechu, ale konsekwentnie mnie wspiera. Oczywiście - 3 minuty po podjęciu takowej decyzji już doskwierały mi "objawy odstawieniowe", ale udało mi się je zwalczyć za pomocą "chleba z dżemem". A odnośnie chleba...

... słowo "Tatarczuch" wdarło się niedawno do mojego ucha i intensywnie szarpnęło jakąś nitką w głowie (pewnie tą od przytrzymywania uszu) - szukałam i szukałam, czytałam i czytałam... Aż znalazłam przepis! Upiekłam... CUDO! To jest już szósty egzemplarz - ale pierwszy, który doczekał się uwiecznienia. Próbowałam modyfikować przepis (m. in. przez zamianę kwaśnego mleka na jogurt, mleka na mleko sojowe lub wodę), ale efekty były mizerne - w porównaniu z oryginałem... Chociaż - czy ów wypiek można porównać z oryginałem? - Nie wiem - nie miałam okazji spróbować. Pozostaję przy tym porównaniu - ot tak - aby się dowartościować intrygującą nazwą wypieku...

 

tatarczuch

Na foremkę 23 x 11 cm:

  • 1/2 kg mąki gryczanej,
  • 1 płaska łyżeczka soli,
  • 1 czubata łyżeczka fruktozy,
  • 1 łyżeczka wody,
  • 5 dag drożdży,
  • 1 szklanka kwaśnego mleka **,
  • 1/2 szklanki mleka bez laktozy.

 

Mąkę przesiać i wymieszać z solą; drożdże rozetrzeć z fruktozą, aż staną się płynne, dolać wodę i przelać do mąki. Mleko słodkie i kwaśne wymieszać w garnuszku i lekko podgrzać, następnie wlać do pozostałych składników. Drewnianą łyżką mieszać sumiennie wszystkie ingrediencje, aż do uzyskania "masy ciastowej" o konsystencji gliniastego błota, następnie wyrabiać energicznie około 3 minut (ręce precz! - zetknięcie ludzkiej skóry z ciastem zaowocuje dokładnym oblepieniem użytej kończyny przez ciasto...). Wyrobione ciasto przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (można je już teraz umieścić  foremce) na około 1 godzinę. Piec w 180 st. C około 45 minut.

Smacznego!

 

** Niestety nie mam dostępu do "prawdziwego mleka", z którego można zrobić zsiadłe, dlatego kupuję gotowy produkt o wdzięcznej nazwie "mleko ukwaszone"... Zalecam dużą ostrożność podczas zakupów, ponieważ pod tym pojęciem kryją się cokolwiek dziwne mikstury, których skład wywołuje u mnie chwilowy wytrzeszcz oczu... Wybieram takie, na którym jest napisane "skład: mleko, kultury bakterii", a po zakupie zostawiam produkt w temperaturze pokojowej na noc - żeby sobie trochę "dojrzał". Nie dysponuję obiektywną "miarką" do określenia zawartości laktozy w wypieku, czy w substratach - mogę jedynie wyznać, że czuję się dobrze i nic mi nie dolega po konsumpcji.

piątek, 23 marca 2012, bezlaktozy

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: forest8004, *.cable.smsnet.pl
2014/03/17 22:10:27
Witam!

Tatarczuch ma miodowo słodki smak i wilgotny miąższ, czy ten tatarczuch ma miodowo słodki smak? Proszę o informację, gdyż ma to podstawowe znaczenie przy tym wypieku.
-
bezlaktozy
2014/04/19 11:53:16
Witam serdecznie,
Nie umiem odpowiedzieć na postawione pytanie - nigdy nie jadłam "prawdziwego tatarczucha". Wypiek powstał na bazie przepisu, zatytułowanego "Tatarczuch" - po adaptacji do diety; tego określenia użyli również moi Znajomi, którzy smak tatarczucha znają i coś o "miodowym" smaku wspomnieli.
Od dawna używam mąki gryczanej w kuchni i jestem przyzwyczajona do jej smaku - może po prostu już nie czuję jej charakterystycznego aromatu. Z całą odpowiedzialnością ręczę za to za wilgotność wypieku. Niestety - przy użyciu mleka roślinnego - ów czar pryska.
Pozdrawiam serdecznie.
-
Gość: iwona, *.ingram.com.pl
2014/11/02 18:33:26
A jak wyglądał przepis przed modyfikacją dostosowaną do diety? Pozdrawiam